Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

Wznieść się ponad świat dóbr materialnych

Życie zgodne z uznawanymi wartościami sprawia, że bodźcem naszego działania przestaje być jedynie chęć zdobywania najrozmaitszych dóbr-nasz materialny świat z wszystkimi jego przyjemnościami. Oczywiście nie ma w tym nic zdrożnego, ale są one raczej czymś przygodnym, a nie sensem naszego życia. I nie zarzucajcie mi, że jestem ascetką – daleko mi do niej. Ale celem nabywania przeze mnie dóbr i radości, jaką ze sobą niosą, jest wzbogacenie i odnowienie duchowe po to, bym lepiej mogła wypełniać moje życiowe posłannictwo. Jako cel sam w sobie nie dają mi one ani satysfakcji, ani poczucia pełni.

Dekadę lat osiemdziesiątych można nazwać czasem żądzy posiadania – wówczas to wiele osób dało się wciągnąć w gonitwę za dobrami materialnymi dla samego ich posiadania. Znam wiele osób, które z tego powodu przestały żyć zgodnie z wyznawanymi przez siebie zasadami. Niezwykle ważną rzeczą jest uświadomienie sobie, co dzieje się z ludźmi, którzy przestają być wierni sobie i stają się niewiarygodni dla innych.

Uświadomienie sobie, jakie wartości są dla nas najważniejsze, jest niezwykle istotnym krokiem ku temu, by przeżyć swój najlepszy rok. Proces ten rozbudza w nas najsilniejsze pobudki do działania i najbardziej naturalne motywacje.

Prawdę mówiąc, nie ma takiego miejsca, gdzie moglibyśmy się ukryć. Nie jesteśmy niewidzialni. Podobnie jak my widzimy innych, tak inni postrzegają nas. Łatwo zauważyć, kiedy mówimy i żyjemy zgodnie z wyznawanymi przez siebie wartościami – nietrudno też spostrzec, kiedy o nich zapominamy. Ale kiedy wyraźniej uświadomimy sobie, jakie są te nasze wartości, wówczas możemy być bardziej pewni, że osoba, którą ogląda świat, nie przyniesie nam wstydu.

Pamiętaj o tym, aby w codziennym życiu sprawdzać, czy jesteś wiemy samemu sobie – a jeśli tak, to chwalić się za to: takie postępowanie jest niezwykle motywujące! Jeden z moich zaprzyjaźnionych pacjentów wymyślił coś, co nazwał „sprawdzianem poduszki” – i stosował go codziennie przed zaśnięciem. Polegało to na dokonywaniu oceny tego wszystkiego, co wydarzyło się w ciągu dnia – zastanawiał się, z czego może być dumny, a co mógł zrobić lepiej.

Miej odwagę być tym, kim jesteś. Przełam barierę niewiary w siebie i uciekania przed wyrażaniem swego prawdziwego ja. Pozwól, aby inni widzieli, jak w swoim życiu dochowujesz wierności wyznawanym przez siebie wartościom. Pierwsze kroki po wyjściu z ukrycia mogą napawać lękiem, ale poczucia wolności i pełni, jakie zyskujesz, nie da się z niczym porównać.

Często zdarza mi się, że budzę się w nocy, zaczynam rozmyślać nad jakimś poważnym problemem i postanawiam powiedzieć o tym papieżowi. Po czym, kiedy już jestem całkiem rozbudzony, przypominam sobie, że to ja jestem papieżem.

Dlaczego należy zastanawiać się nad pełnionymi przez siebie rolami? Odpowiedź na to pytanie pozwala nam ogarnąć wszystkie aspekty i obowiązki naszego życia. Kiedy przestaję myśleć o różnych rolach, jakie wykonuję, zawsze cofam się do tych czasów, kiedy to kręciłam się nieporadnie w kółko, wciąż nie nadążając z wykonaniem wszystkich tych zadań, jakie miałam do zrobienia, i zastanawiając się, czy, oprócz zmęczenia, jeszcze coś w życiu osiągnę.

Istnieje także wiele innych korzyści płynących z patrzenia na swoje życie pod kątem pełnionych przez siebie ról: obecnie przedstawimy niektóre z nich. Otóż tego rodzaju podejście:

Nadaje kierunek. Niezależnie od tego, czy myślę o sobie pełniącej rolę matki czy terapeutki, jestem w bliskim kontakcie z własnym ponadczasowym ja i widzę rzekę mego życia – dokąd płynie i dokąd ja chcę, żeby płynęła. Siebie sytuuję w samym centrum, skąd wszystkim kieruję i prowadzę siebie tam, dokąd chcę iść, pamiętając przez cały czas o przyświecających mi zasadach.

Myślenie o swoich rolach pozwoli ci kierować oraz nadać swemu życiu sens większy aniżeli tylko poprawianie swego losu. Tworzysz kontinuum wartości, które pomagają ci umocnić poczucie własnego ja – kierującego każdą z twych ról, jakie pełnisz w życiu. W ten sposób zrywasz z iluzją myślenia, że nie masz żadnego wyboru.

Umieszcza prawdziwego ciebie – twoje wartości – w samym centrum twego życia. Kiedy już przeanalizujesz swoje role i sposób, w jaki je pełnisz, możesz zacząć zastanawiać się nad tym, jak połączyć pełnienie każdej z nich z tym, co jest dla ciebie najważniejsze. Jest to jeden z najlepszych mierników udanego życia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.