Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

Wyobrażenie żołądka

Zdrowie jest stanem normalnym, choroba nim nie jest. Pomimo całej tej wiedzy, badań i postępu technicznego oraz wspaniale wyposażonych szpitali wydajemy się mniej zdrowi niż przedtem. Dzieje się tak, ponieważ nasze zharmonizowanie jest obecnie dużo mniejsze. Wyścig szczurów i współzawodnictwo sprawiają, że tracimy kontakt z samym sobą, z naszymi pragnieniami i marzeniami. To, że tak wielu ludzi trzyma się kurczowo tego destruktywnego stylu życia, nie oznacza wcale, że właśnie tak trzeba. Jest takie powiedzenie: „Sto milionów pcheł pije krew. Sto milionów pcheł nie może się mylić”. Kiedy zniknie dysharmo- nia pomiędzy wartościami zewnętrznymi a wewnętrznymi, twoje ciało powróci do pierwotnego stanu dobrego zdrowia.

Oto sposób na pokonanie twojego problemu żołądkowego od strony mentalnej. Uznaję za pewnik, że spróbowałeś już relaksacji kolorami (s. 160-164) i zadomowiłeś się w swoim sanktuarium. Gdy przebywasz w swoim prywatnym miejscu ukojenia, a twoje ciało doznało już odpowiedniego rozluźnienia, kontynuuj ćwiczenia.

W myślach prześledź swoją listę ludzi, których nienawidzisz czy się lękasz. Pomyśl o wszystkich po kolei i poślij każdemu czy każdej najlepsze życzenia. Szczerze. Wybacz wszystko, co ci uczynili, nawet jeśli byłoby to jedynie na czas ćwiczenia. Bądź wielkoduszny, bądź wspaniałomyślny, bądź bohaterem, wielkim pośród ludzi, ale wybacz im. Jesteś od nich mądrzejszy, możesz pozwolić sobie na taką postawę (prócz tego pragniesz pozbyć się wrzodu). Jest to z całą pewnością najważniejsza część ćwiczenia.

Zacznij koncentrować się na rejonie żołądka. Początkowo dobrze jest położyć tam jedną dłoń. Wyobraź sobie jasne światło (jeżeli twoje sanktuarium położone jest w miejscu otwartym, może to być słońce) padające na żołądek.

Wyobraź sobie, że żołądek staje się coraz cieplejszy, aż stanie się niczym grzejnik promieniujący ciepłem we wszystkich kierunkach: ku płucom, klatce piersiowej, ku plecom i podbrzuszu, lecz umysł wciąż utrzymuj w koncentracji na rejonie żołądka i na cieple stamtąd pochodzącym. Oczywiście pewna ilość ciepła napływać będzie z dłoni, ale nawet jeżeli dłoni nie przyłożysz, to i tak będziesz mógł wytworzyć tam uczucie ciepła. Gdy tak się dzieje, żołądek się relaksuje.

Wyobraź sobie, że możesz uczynić siebie bardzo małym, coraz mniejszym, tak małym, że będziesz mógł wejść do żołądka i pospacerować po nim. Wyobraź sobie wnętrze żołądka. Możesz wizualizować je jako norę albo jaskinię (dokładność anatomiczna nie ma tutaj znaczenia). Zobacz ścianki ociekające wilgocią. To nadmiar kwasu, stanowiący przyczynę twojego problemu.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.