Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

Sceptycyzm nie jest jednoznaczny z pesymizmem

Autor używa terminów „essence” i „accident”, co należy tłumaczyć dosłownie jako (odpowiednio) „istota” i „przypadek”. Niektórych czytelników eseju terminy te wprowadziły w błąd. W rozdziale 17 autor próbuje wyjaśnić wszelkie nieporozumienia z tym związane, [przyp. tłum.] tałcają się z czegoś znanego w coś koszmarnego. Szukamy na nie srebrnych kul, które umożliwią nam pozbycie się ich w magiczny sposób.

Znane nam przedsięwzięcia programistyczne mają w pewnym sensie podobną cechę (przynajmniej w oczach nietechnicznego kierownika): zazwyczaj są niewinne i prostolinijne, ale potrafią się przekształcić w koszmar niedotrzymanych terminów, przekroczonych budżetów i wadliwych produktów. Słyszymy więc rozpaczliwe wołania o srebrną kulę – o coś, co spowoduje, że koszty oprogramowania będą spadać tak szybko, jak koszty sprzętu.

Kiedy jednak spojrzymy na perspektywę najbliższych 10 lat, nie dostrzeżemy żadnej srebrnej kuli. Nie ma żadnego indywidualnego osiągnięcia – czy to w technice, czy w zarządzaniu – które samo z siebie doprowadziłoby do poprawy efektywności, niezawodności i prostoty o jeden rząd wielkości. W tym rozdziale postaramy się odkryć przyczyny tego zjawiska, rozpatrując zarówno istotę problemu tworzenia oprogramowania, jak i właściwości proponowanych kul.

Sceptycyzm nie jest jednak jednoznaczny z pesymizmem. Chociaż nie zanosi się na jakieś zaskakujące przełomy, a nawet uważamy je za niezgodne z istotą oprogramowania, trwają prace nad wieloma zachęcającymi innowacjami. Jeśli będziemy w zdyscyplinowany sposób systematycznie dążyć do rozwijania ich, rozpowszechniania i wykorzystywania, to rzeczywiście powinno dojść do poprawy o rząd wielkości. Nie ma żadnego królewskiego gościńca prowadzącego do tego celu, ale jakaś droga istnieje.

Pierwszym krokiem do opanowania chorób zakaźnych było zastąpienie teorii związanych z demonami i sokami organizmu (humoral- nych) teorią zarazków. Właśnie ten krok, dający nadzieję na przyszłość, zniweczył wszelkie oczekiwania na magiczne rozwiązania. Wynikało z niego, że postęp będzie następować stopniowo, wielkim wysiłkiem wszystkich ludzi, i że trzeba będzie nieustannie i bezwzględnie przestrzegać higieny. Podobnie jest dzisiaj z dyscypliną w inżynierii oprogramowania.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.