Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

Relacje w wolnym związku

Tak naprawdę to nie chcesz wolnego związku, ale wchodzisz weń w nadziei, że po chwili wszystko się zmieni, lecz to nie następuje. Nie możesz uskarżać się na swój los, ponieważ usłyszałeś wyraźnie, jak się rzeczy mają, a teraz cierpisz. Chociaż czujesz się nieszczęśliwy, to taka sytuacja jest lepsza niż nic, lepsza jest od samotności. Zostajesz więc tam, gdzie jesteś, nieszczęśliwy, ale niezdolny do odejścia.

Choć początkowo, gdy wasz związek zaczynał się, czułeś się mile swobodny, to teraz już tego nie czujesz. Jakoś tak dziwnie się stało, że zbliżyłeś się i przywiązałeś, i nie jesteś już obojętny. Stwierdzasz w sobie potrzebę posiadania i wolałbyś, aby druga strona bardziej się zaangażowała.

Czujesz się ignorowany i krzywdzony i choć nie masz ochoty iść z kimś innym do łóżka, robisz to w celu kompensacji. Musisz udowodnić, że się tym wszystkim nie przejmujesz, że wciąż jesteś tym chłodnym draniem, jakim byłeś na początku, ale ty wiesz, że nim nie jesteś. Romanse miewasz nie dlatego, że ich chcesz, ale dlatego, że używasz ich jako broni, aby uderzać w drugą osobę.

We wszystkich tych przypadkach rzeczywistość nie pasuje do twoich pierwotnych zasad, nie ma więc większego sensu trzymanie się dotychczasowego układu. Nadszedł czas na renegocjacje i uaktualnienie zasad związku. Jeżeli partner nie potrafi lub nie ma ochoty przejść na zasady związku stałego z tobą, masz dwie rzeczy do wyboru: albo zbierzesz manatki i wyjdziesz, albo zrobisz miły uśmiech i dalej wszystko będziesz cierpliwie znosić.

Jeżeli wybierzesz to drugie, ogranicz się lepiej do okazyjnych romansów i znoś swoje w milczeniu, ponieważ w przeciwnym razie sytuacja dla was obojga stanie się nie do zniesienia. Tylko ty potrafisz określić, czy gotów jesteś płacić taką cenę za związek, w który partner nie ma ochoty się angażować. Lepiej byłoby dla ciebie przeciąć wszystko i odejść – wtedy przynajmniej będziesz mógł poszukać kogoś, kto będzie chciał trwalszego związku.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.