RELACJE PIĘCIU UZDROWIONYCH OSÓB CZ. II

Częścią procedury metody Silvy przy przesyłaniu uzdrawiających oddziaływań na odległość jest krótka modlitwa wstępna. Treść modlitwy nie jest narzucana, lecz często brzmi ona właśnie: „Bądź wola Twoja!”

Będąc wraz z mężem w odwiedzinach u przyjaciół, pani L.S. dostała szybko rosnącej gorączki. Ta okazja towarzyska związana była z dyskusją o uzdrawiających zdolnościach umysłu. Przypadłość pani L.S. stała się argumentem w dyskusji. Dziesiątka obecnych osób, wszyscy bez żadnego w tym kierunku przygotowania, zdecydowała się wypróbować swoje zdolności wpływania na czyjś stan zdrowia przez wprowadzenie się w stan relaksacji i wyobrażanie sobie procesów wpływających na poprawę kondycji pani L.S. W ciągu kilku godzin gorączka pani L.S. spadła z 40,5° C do 36,6° C. Odległość, którą oddziaływanie lecznicze musiało pokonać, była niewielka. Pani L.S. znajdowała się w pokoju obok.

Inny absolwent kursów metody Silvy odwiedził przyjaciela hospitalizowanego z powodu dolegliwości gruczołu krokowego. Kiedy dotarł do szpitala późnym popołudniem, dowiedział się od przyjaciela, że na dzień następny zaplanowano wypis i usunięto mu cewnik. Pacjentowi wydawało się, że w ciągu dnia opróżnił już pęcherz, ale najwyraźniej nie zrobił tego w sposób wystarczający. Teraz był w pilnej i bolesnej potrzebie, a pielęgniarka nie mogła skontaktować się z lekarzem, by uzyskać pozwolenie na ponowne założenie cewnika. Łzy płynęły po jego twarzy.

„Nie pamiętam, bym płakał odkąd byłem dzieckiem” – mówił. „Ale to jest nie do wytrzymania”. Absolwent kursu Silvy miał świadomość, że oddziaływanie na chorego w obecności bezpośredniej może być niezupełnie legalne, ale nie mógł zostawić przyjaciela w potrzebie. Wprowadził się więc w stan alfa rozpraszając wzrok i wyobraził sobie, że aplikuje pacjentowi środek znieczulający wprost do pęcherza i jednocześnie powiększa jego rozciągliwość.

Kiedy przywrócił sobie ostrość wzroku, stwierdził, że przyjaciel zapadł w półdrzemkę. Wkrótce nadeszła pielęgniarka, której udało się w końcu skontaktować z lekarzem i uzyskać pozwolenie na ponowne cewnikowanie.

W tym przypadku odległość wynosiła trzy metry. Metry, czy tysiące kilometrów – twój umysł może wywierać działanie leczące na innych. Odległość nie jest żadnym ograniczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *