Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

RECEPCJA SZTUKI JAKO SKŁADNIK RECEPCJI KULTURY

Jeśli pominąć proces uczenia się i złożoną aktywność w formie zdobywania wiedzy czy umiejętności, ludzie korzystają „z dóbr kultury” – przynajmniej na pozór – w dwojaki sposób: 1) Mówiąc, pracując, bawiąc się, odpoczywając, jedząc, pijąc, „lulki paląc”, podróżując, komunikując się ze sobą, na każdym kroku korzystają niejako mimochodem, a nawet nie zdając sobie z tego sprawy, z kultury swego plemienia, narodu, poniekąd całej ludzkości. Rzec można by, że cokolwiek robiąc, żyją kulturą: znaczy to zarazem – historią, różnopostaciowym dorobkiem twórczym niezliczonych pokoleń. Zresztą, życie poza kulturą jest niemożliwe. Możliwe i faktyczne są tylko różne sposoby korzystania – w życiu powszednim czy od święta – z tego dorobku. W tym sensie ludzie żyją mniej lub bardziej kulturalnie, choć zawsze i koniecznie w jakiejś mierze z kultury korzystają. 2) Ludzie korzystają ponadto z „dóbr kultury” w sposób bardziej aktywny i świadomy niż to opisano wyżej, a mianowicie tak, że „przyswajają sobie” dzieła kultury, z reguły dzieła wiadomych autorów, i że zazwyczaj poświęcają na to część swego czasu wypoczynkowego. W szerokim sensie tego zwrotu „przyswajanie sobie” obejmuje oczywiście również uczenie się, jako zdobywanie wiedzy, jednakże z dawna przyjęła się „cicha umowa”, że przyswajanie sobie wiedzy wyłącza się z obrębu poczynań nazywanych korzystaniem z kultury. Co więcej, zazwyczaj „po cichu” wyłącza się z nich również korzystanie z szeroko pojętej techniki, z którą „współżyje się” nieustannie i w rozmaity sposób.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.