Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

Prowadzona imaginacja emocjonalna cz. III

Pewnego dnia do mojego gabinetu zgłosiła się dwudziestojednoletnia dziewczyna. Dręczyły ją niepokoje i od szesnastego roku życia zażywała środki uspokajające. Ponieważ była bardzo znerwicowana, pierwsze dwie sesje poświęciłam na ćwiczenia relaksacyjne, które zaleciłam jej wykonywać w domu. Potem zaczęłyśmy pracę w GAI, co w jej przypadku okazało się dość naturalne. Sceny „widziała” w żywych kolorach i bardzo szczegółowo.

Z łąki wiodła ścieżka do jakiegoś domu pośrodku pustkowia. Nie było nikogo w pobliżu, poprosiłam, aby weszła do środka i powiedziała, co się tam znajdowało. Najpierw znalazła się w kuchni, która była cała biała i schludna. Nie leżało w niej hic na zewnątrz. Gdy jednak otworzyła szafki, znalazła tam mnóstwo żywności. Salon okazał się wygodnie urządzony, znajdowały się tam miękkie fotele i kanapy, ale na ścianach nie było obrazów.

Wąskimi schodami udała się na górę i weszła do dwóch małych sypialni, które jednak ziały pustką. W trzeciej mieściło się łóżeczko dziecięce, ale nie było w nim dziecka. Obok łóżeczka stało krzesło. Nie było tam niczego innego. Żadnych zabawek ani ubranek.

Klientka zauważyła ponadto, że w budynku panował mrok, mimo iż na zewnątrz było zupełnie jasno, a okna nie były wcale takie małe. Powiedziałam, aby poszukała piwnicy. Dziewczyna wyszła na zewnątrz i znalazła małe drzwi obok głównego wejścia. Nie chciała jednak tych drzwi otworzyć. Miała wrażenie, że dom ten należał do kogoś, kto bywał tu jedynie w weekendy. Jej zdaniem zejście do piwnicy nie należało do najlepszych pomysłów, gdyż miejsce to było „najbardziej prywatne w całym domu”.

W jednej z kolejnych sesji udało mi się namówić dziewczynę, by jednak zajrzała do piwnicy. Ponieważ bardzo się tego obawiała, „wyposażyłam” ją w magiczny miecz, aby w razie konieczności mogła się nim obronić.

Schodząc po schodach, usłyszała i spostrzegła warczące zwierzę, podobne nieco do psa, zbliżające się i obnażające kły. Była przerażona, ale zaczęła używać miecza, okładając nim zwierzaka, aż ten padł martwy u jej stóp. Zalała się łzami i powiedziała, że zwierzakiem tym był jej ojciec, który przez całe życie terroryzował rodzinę. Był alkoholikiem, potrafił wrócić w środku nocy, zdemolować dom i pobić każdego członka rodziny, jakiego udało mu się dopaść.

Puste łóżeczko okazało się symbolicznym wyobrażeniem aborcji dokonanej przez klientkę kilka lat temu, z powodu czego nosiła w sobie poczucie winy. Gdy zaczęła uświadamiać sobie te związki, uświadomiła też sobie, że dom symbolizował jej życie, a piwnica odpowiadała dzieciństwu. Zrozumiała nagle, że dom ten należał do jakiegoś mężczyzny. Przez całe życie uważała kobiety za słabe i bezradne, a mężczyzn za grupę panującą i posiadającą. Dlatego też niemożliwością było, aby ona, kobieta, miała na własność cokolwiek, nawet swoje ciało. Poddała się presji ze strony swojego chłopaka i usunęła ciążę, chociaż pragnęła urodzić dziecko. Ataki niepokoju ustały od czasu, gdy stoczyła bitwę z ojcem, a teraz stopniowo odzwyczaja się od środków uspokajających pod kontrolą lekarza.

GAI, tak jak hipnoza i samohipnoza, czyni użytek z mocy umysłu podświadomego. Niektórzy ludzie nie są zadowoleni z faktu, że tylko „poprawiają sprawy”, lecz jeżeli weźmiemy pod uwagę, że spośród wielu różnych rzeczy, które możemy sobie wyobrazić, wybieramy tylko jedną wersję, wówczas staje się oczywiste, iż wybór nasz dyktowany jest naszym obecnym stanem emocjonalnym oraz naszą przeszłością. Obraz, który wybieramy, zawsze jest związany z czymś, co rzeczywiście zdarzyło się w naszym życiu, aczkolwiek tutaj otrzymuje zniekształconą formę symboliczną. Imaginacyjny proces GAI pozwala umysłowi podświadomemu na wyrażanie się w sposób nieco mniej drastyczny dla klienta, niż gdyby miał on sobie przypomnieć owo realne zdarzenie.

Jak już wiemy, umysł podświadomy nie rozróżnia imaginacji od rzeczywistości. Jeżeli ktoś zmierzył się z jakimś problemem z przeszłości w sposób emocjonalny, problem ten traci nad nim swoją władzę. To, czy uczyni to w drodze symbolicznej, czy poprzez „powtórne przeżycie” danego wydarzenia w hipnozie, nie ma wpływu na pozytywne efekty obu tych metod.

Pozytywne myślenie to tylko jeszcze jedno narzędzie, za pomocą którego możemy zmienić swoje życie na lepsze. Używajcie mocy swoich umysłów podświadomych z korzyścią dla siebie, możecie osiągnąć wszystko, czego tylko zapragniecie.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.