Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

NEGATYWNA SIŁA DESTRUKCYJNEGO MYŚLENIA

Henry Thoreau napisał: „Większość mężczyzn żyje w cichej desperacji”. Na pewno miał na myśli również kobiety. Jeżeli nie, z pewnością pomyślałby o nich dzisiaj. W naszych czasach kobiety i mężczyźni stają w obliczu życiowych sytuacji i problemów, które na próbę wystawiają wręcz samą chęć do życia. Telefony zaufania dla potencjalnych samobójców dzwonią bez przerwy w całym kraju, a na każde telefoniczne wołanie o pomoc przypadają tysiące niemych krzyków rozpaczy.

Jeżeli do myśli samobójczych dodać jeszcze te wszystkie, których negatywna siła może być przyczyną udaru, ataku serca, samookaleczenia, aktywnej agresji lub nawet morderstwa, to uświadomimy sobie rozmiar zjawiska jakim jest zwichnięte myślenie – źródło większości problemów tego świata.

Naprawę należy zacząć od własnego ogródka. Początek jest w twoim umyśle.

Kto może powiedzieć, że myśli negatywne są mu całkowicie obce? Nawet najdrobniejsza myśl destrukcyjna może zawłaszczyć kawałek rzeczywistości. Należy ją natychmiast powstrzymać. W jaki sposób? Znasz już ten sposób.

Jeżeli kiedykolwiek doświadczysz destrukcyjnych myśli dotyczących siebie samego lub innych osób, w tej samej chwili lub możliwie jak najszybciej, wejdź w stan alfa i natychmiast wykonaj:

– 1. Będąc w stanie alfa, zidentyfikuj destrukcyjną myśl (myśli), która właśnie ci przyszła do głowy.

– 2. Powiedz sobie: „Nie potrzebuję takich myśli. Nie chcę ich mieć. Nie będę ich miał już więcej.”

– 3. Zakończ sesję.

NEGATYWNA SIŁA DESTRUKCYJNEGO MYŚLENIA CZ. II

Możesz też zastosować inny wariant tej metody. Zaprogramować się wstępnie tak, aby w chwili pojawienia się myśli niepożądanej wypierana była ona natychmiast przez inną, bardziej pożądaną. Pożądane myślenie musi mieć bardziej uduchowiony, a zatem twórczy charakter. Najlepsze są w tym wypadku myśli zawierające wyobrażenia idei najwyżej cenionych w twojej filozofii lub religii – Boga, Buddy, wszystkiego, co znajduje się na czele twojej skali wartości. Procedura wygląda wtedy następująco:

– 1. Będąc w stanie alfa zidentyfikuj myśli destrukcyjne.

– 2. Powiedz sobie: „Nie potrzebuję tych myśli. Nie chcę ich mieć. Od tej chwili, jeżeli będą mnie nawiedzać pomyślę sobie o [tu wstaw swój wybór],

– 3. Zakończ sesję.

Oba warianty możesz wzmocnić stosując opisaną wcześniej technikę trzech palców. Zaprogramuj się tak, by zetknięcie kciuka i pierwszych dwóch palców jednej z rąk automatycznie usuwało myśli destrukcyjne. Procedura takiego programowania przedstawia się następująco:

– 1. Wejdź w stan alfa i zastosuj dodatkowe wyliczanie od 10 do 1, by go pogłębić.

– 2. Zidentyfikuj destrukcyjne myśli, których chcesz się pozbyć.

– 3. Złącz kciuk i dwa pierwsze palce jednej z rąk.

– 4. Powtórz w myśli: „Jeżeli złączę te trzy palce, mój umysł funkcjonuje na głębszym, bardziej pozytywnym poziomie.”

– 5. Zakończ sesję alfa.

– 6. Jeżeli najdą cię złe, destrukcyjne myśli, natychmiast złóż razem trzy palce.

Możesz zaprogramować tą technikę w najodpowiedniejszym do programowania czasie, wchodząc w stan alfa tuż przed zaśnięciem i programując obudzenie się w najlepszej dla programowania chwili. Przy pierwszym przebudzeniu w nocy wykonaj czynności 1 do 4, poszerzając ewentualnie punkt czwarty o wybór konkretnej idei pozytywnej, która powinna wypierać złe myśli.

Negatywne myśli o nasileniu zbyt słabym, by zwać je destrukcyjnymi, również mogą rzucać cień na wydarzenia i związki w twoim życiu, a podtrzymywane przez czas dłuższy mogą rozwinąć się w stan dla twego umysłu zabójczy. Aby przeciwdziałać takiemu rozwojowi wypadków, stosuj prostą, podstawową technikę wchodzenia w stan alfa, identyfikowania problemu i postanawiania, że z zakoń- czeniem wyliczania do pięciu, problem straci znaczenie. Im wcześniej zaczniesz, tym lepiej.

Przy pierwszych nieprzyjemnych odczuciach lub myślach zaprogramuj się przeciw ich końcowym efektom – niezależnie od tego, czy miałby to być błahy ból głowy, średnio nasilona depresja, czy ciężki atak astmy. Nic takiego nie jest ci potrzebne.

Jeżeli nie masz warunków do wykorzystania stanu alfa lub nie zaprogramowałeś sobie techniki trzech palców, pamiętaj o najszybszej i skutecznej procedurze – dotknij miejsca, w którym znajduje się grasica i uśmiechnij się.

Niedawno stwierdzono, że zwykły uśmiech powoduje wyzwalanie w mózgu związków chemicznych zwanych endorfinami – substancji, które uśmiech wywoływać mogą. Innymi słowy, ogon może zamachać psem. Uśmiechasz się, kiedy czujesz się dobrze. Lecz także – dobrze się czujesz, kiedy się uśmiechasz.

Oto natychmiastowy sposób przywoływania się do porządku, obiektywny, więc dostępny ze stanu beta. Możesz, choć nie musisz, wzmocnić jego efektywność wstępnym programowaniem techniką trzech palców. Procedura jest wciąż ta sama:

– 1. Kiedy tylko poczujesz w sobie nastawienie negatywne, znajdziesz się w psychicznym lub fizycznym „dołku” – UŚMIECHNU SIĘ.

– 2. Złóż razem kciuk i dwa pierwsze palce jednej z rąk.

– 3. Dotknij się nimi w miejscu, w którym masz grasicę (przez pół minuty).

Jest to szczególnie skuteczna metoda w stanach przygnębienia lub rozdrażnienia wywołanych chwilowym poczuciem braku celu lub sensu działania. Uśmiechnij się i nadaj sens swym działaniom przez myślenie pozytywne.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.