Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

KIEROWANA RUCHLIWOŚĆ UWAGI

Przypuszczam też, że nikt, kto chodził ze mną do tej samej klasy, nie ma trudności z oryginalną pisownią nazwiska Shakespeare, a to dzięki temu, że jeden z kolegów przeczytał je głośno, litera po literze, tak jak się pisze, dzięki czemu minuta wesołości urozmaiciła nudną lekcję.

Każde zapamiętywanie, tak samo jak każde spostrzeganie, jest zawsze wypadkową działania dwóch sił: wrażeń (podrażnień z obwodu) i aktywności własnej (zainteresowania i uwagi). Jeśli łatwo zapamiętujemy rzecz, która robi wrażenie, to w pierwszym rzędzie dlatego, że zwracamy na nią uwagę. Uwaga jest koniecznym warunkiem zapamiętania. Słowo „zapomniałem” jest często używane bardzo nieściśle i oznacza „nigdy tego nie zapamiętałem, bo nie wydawało mi się dość ważne”, bo „nie zwróciłem uwagi”. Zapominamy wtedy, gdy uwaga wciąż ulatuje, gdy niby to zapamiętując, błądzimy myślą po urzekającej krainie marzeń albo przeżywamy jakąś scenę nie mającą nic wspólnego z przedmiotem nauki. Trudno zapamiętać prawo wartości zaraz po gwałtownym sporze z rodzicami albo po nieudanej randce.

Trzeba jeszcze wspomnieć o kierowanej ruchliwości uwagi. Michał Anioł przestrzegał: „doskonałość składa się z drobnostek, ale sama drobnostką nie jest”. Ta prawda w całej pełni odnosi się do pracy pamięci. Kto widząc drzewo, nie przyjrzy się oddzielnie jednemu z jego liści, kształtom konarów, korze, wystającym korzeniom i wreszcie całej sylwetce, ten nie potrafi go opisać, ten odwróciwszy się nie potrafi nawet powiedzieć, co to za drzewo. Człowiek taki nie zwraca uwagi na „drobnostki”, patrzy „w ogóle”, a nie analitycznie, i w rezultacie nie pamięta. Niewidomy wie, że nie widzi i chętnie daje się prowadzić choćby psu: ale ten, kto nie rozumie, myśli, że rozumie i gardzi przewodnikiem.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.