Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

DOBRO JAKO WARTOŚĆ

Poszukiwania psychologiczne uzależnień dobra, tj. wartości etycznych, związane były przeważnie z przekonaniem o decydującej w życiu ludzi roli przyjemności względnie bólu, cierpienia. Przyjemności (zadowolenia, rozkoszy, radości) ludzie szukają: cierpień, bólu, nieprzyjemności unikają. Te to nad wyraz wieloznaczne twierdzenia i pojęcia w nich zawarte stanowią osnowę wielu doktryn etycznych. W każdym razie nie tylko hedonizmu (jako kierunku filozoficznego, kojarzonego zwykle z nazwiskiem Arystypa). Niemniej – eudajmonizmu Epikura i Lukrecjusza, filozoficznego egoizmu Hobbesa, Mandeville’a, czy Holbacha, Helwecjusza, a nawet utylitaryzmu J. Stuarta Milla. W zasadzie psychiatryczna – z pochodzenia – psychoanaliza Freuda osadzona jest na tych samych założeniach. Jej wielce znamiennym wyrazem jest „zasada rozkoszy”.

Twórcy poszczególnych doktryn rozmaicie wykazywali związek między rozkoszą względnie cierpieniem a dobrem (wartościami moralnymi). Jednakże niezależnie od różnic w argumentacji obstawali przy jednym i tym samym istotnym przekonaniu. A zatem, dostrzegali czy to wyłączną, czy to najważniejszą zależność wartości moralnych od cech znamiennych natury ludzkiej. W odróżnieniu od sensualistów, empirystów, racjonalistów i innych epistemologów, skupionych przeważnie na sprawie roli poznawczej czy to „zmysłów”, czy to „rozumu”, zaakcentowali rolę uczuć, od ich elementów (przyjemności – bólu) począwszy, kończąc na wysoce złożonych emocjach. Wszyscy zgodnie utrzymywali, że fundamenty dobra i zła tkwią w uczuciowej naturze człowieka, a nie w świecie obiektywnym, od tej natury niezależnym. Wszyscy w zasadzie jednakowo „psychologizowali”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.