Blog naukowy z Warszawy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, nauki śpiewu...

Cały nowy sektor oprogramowania – Oprogramowanie w pudełku

Obok klasycznego sektora oprogramowania eksplodował nowy. Sprzedaż liczy się w setkach tysięcy, a nawet w milionach egzemplarzy. Można kupić pełne bogate w funkcje pakiety oprogramowania za niższą cenę niż koszt jednego dnia pracy programisty. Te dwa sektory różnią się pod wieloma względami, ale współistnieją.

Klasyczny sektor oprogramowania. W 1975 roku rynek wytwórców oprogramowania miał kilka wyraźnie zróżnicowanych składowych. Tak jest zresztą do dzisiaj. Oto te składowe. Sprzedawcy komputerów, dostarczający ze swoimi wyrobami systemy operacyjne, kompilatory i programy narzędziowe.

Jednostki, takie jak działy zajmujące się usługami informacyjnymi zarządzania w przedsiębiorstwach użyteczności publicznej, bankach, firmach ubezpieczeniowych i agencji rządowych, tworzące oprogramowanie na własne potrzeby.

Twórcy programów użytkowych na indywidualne zamówienie, zawierający umowy na pisanie programów, które staną się własnością użytkownika. Wielu ze zleceniobiorców specjalizuje się w programach użytkowych na potrzeby wojska: wymagania odnośnie do funkq’i, standardy i procedury marketingowe są w tym wypadku specyficzne.

Twórcy pakietów komercyjnych, którzy kiedyś opracowywali na wyspecjalizowane rynki przeważnie duże programy użytkowe, takie jak pakiety analizy statystycznej i systemy CAD. Tom DeMarco zwraca uwagę na rozdrobnienie klasycznego sektora oprogramowania, a zwłaszcza części zajmującej się programami użytkowymi:

Czego nie przewidywałem, to faktu, że dziedzina ta podzieli się na nisze. To, jak się coś robi, polega bardziej na weryfikacji funkcji niszy niż na zastosowaniu metod ogólnej analizy systemów, języków ogólnych i ogólnych technik testowania. Ada była ostatnim z języków ogólnego zastosowania i stała się językiem niszy.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.